PARAperformance

Kolektyw, Para, stworzona przez Dominikę Katarzynę Borkowską i Kamilę Elżbietę Wolszczak.

Skąd podchodzimy?

Z niekończących się głębin wyobraźni.

fot. Wojtek Skibicki
fot. Wojtek Skibicki

Poznałyśmy się w 2014 roku, w trakcie wspólnej podróży BlaBlaCarem. To (nie)przypadkowe spotkanie zainspirowało nas do utworzenia duetu PARAperformance, gdzie wykorzystujemy nasze doświadczenie i talenty ku wspólnemu dobru.

Moje spojrzenie wywodzi się z teatru i choreografii, natomiast Kamili wyrasta ze sztuk wizualnych.

Jesteśmy jak ogień i woda.

Chociaż z pozoru różne, razem podróżujemy w tym samym kierunku.

„Siostrzeństwo staje się mocne, kiedy kobiety postrzegają się wzajemnie jako równe części całości”.

– Jamie Sams

fot. Wojtek Skibicki

Dwa najważniejsze projekty, które stworzyłyśmy:

Klucz do performance, będący otwartą platformą dla ludzi nie zajmujących się na co dzień sztuką, którzy chcą poznać inne postrzeganie tworzenia i pozbyć stereotypowych klasyfikacji sztuki i uprawnień do niej. PARAperformance stawia na nowe formy działania na żywo i pracuje z publicznością w celu podnoszenia samoświadomości z obszaru sztuki na żywo i mieszania się różnych języków ekspresji.

Projekt The Ring #to działanie na żywo nawiązujące bezpośrednio do pola walki, rytualnego kręgu, oraz symboliki pierścienia, który ze względu na kształt niemający punktu początkowego ani końca, od dawna uważany jest za symbol wieczności. Tutaj jako wieczności przyjaźni, siostrzeństwa i sztuki. 

fot. Wojtek Skibicki
fot. Wojtek Skibicki

Myśl o siostrzeństwie przyświeca nam od początku wspólnej drogi twórczej, którą rozpoczęłyśmy w 2014 podczas wspólnych warsztatów, tańców w trawie, kłótni w pracowni i życiowych perypetii w Górach Suchych.

To wszystko doprowadziło do kumulacji w działaniu The Ring #3. Na żywo można zobaczyć proces transformacji relacji, pojęć związanych z kobiecością, siostrzeństwem, tożsamością.

Zaczynając od spotkania przy białym płótnie, symbolicznego rytuału zmiany stanu cywilnego, który wydarzył się naprawdę w życiu jednej z nas. Jednak to odbiorca odczytuje swoje narracje, my podajemy impulsy i obrazy zaczerpnięte z naszej wspólnej kobiecej historii. Dla nas wypracowanie formuły The Ring samo w sobie jest procesem, w którym obie jako artystki, kobiety, przyjaciółki i silne indywidualności – nie raz muszą się ze sobą zderzyć, aby się spotkać w dialogu.

Stąd też elementy gry i rywalizacji są czymś, co towarzyszy wspólnej rzeczywistości, jednakże w którymś momencie zdajemy sobie sprawę, że jesteśmy po tej samej stronie, a ring przestaje być polem walki i staje się tym symbolicznym kręgiem i spotkaniem przy „stole”.

Używamy koszulek z danymi osobistymi, masek z nadrukowanymi swoimi twarzami, którymi zamieniamy się w działaniu, zadając sobie samym pytanie – jak się czujesz w mojej skórze? do twarzy Mi, Tobie, Nam w tym?

A jednocześnie rodzi się pytanie: czy to ważne kto jest za tą nadrukowaną twarzą? Przecież w tym kręgu siedzimy lub siądziemy niebawem wszyscy razem, a siostrzeństwo nie zna płci.

fot. Wojtek Skibicki