Dzikie Harce
To praktyka ruchowa, w której kluczem jesteś Ty sam i Twoje ciało. Ja buduję i trzymam przestrzeń dla Twojej/naszej ekspresji. Jestem strukturą, dzięki której Ty możesz stać się improwizacją.
Daję wskazówki – obrazy, które mają być dla Ciebie bodźcem, inspiracją do własnych eksploracji cielesnych. Całość kończy się relaksacją.
W tej przestrzeni wszelakie „dźwięki” są mile widziane – zachęcam też do przyzwolenia na to co pragnie się wydostać. Czasem jest to syczenie, mruczenie, innym razem głośne HA! Podczas utworów masz okazję rozpoznać różne jakości w sobie. Jest miejsce na przyjrzenie się temu, co się wydarza pomiędzy łopatkami, w miednicy, tym co siedzi na barkach, jak i oddanie prowadzenia swoim stopom.
Jest też przestrzeń na eksplorowanie innych zmysłów niż wzrok. Zanurzenie się w dotyku, słuchu, węchu, oraz bycie. Czyste bycie w ciele, bez zbędnej rozkminy.
Tylko oddech i bicie serca.
Udział w warsztatach pomógł mi spotkać się samej ze sobą, dał mi ten czas właśnie dla siebie.
To bardzo dla mnie cenne w codziennym zabieganiu, wśród innych ludzi i ich oczekiwań. Ponadto, atmosfera na warsztacie (poczucie bezpieczeństwa) dodała mi wiary, że dam radę nie przejmować się tym, że ktoś może mnie oceniać, dzięki czemu mogłam być tam dla siebie i dać sobie radość z ruchu jakiego potrzebowałam. No i wyładować frustrację, strząsnąć zmartwienia i lęki, dzięki czemu czułam się później mocniejsza i radośniejsza. Ogólnie to było dla mnie bardzo duże wyzwanie i cieszę się, że nie uciekłam i dałam radę być tam ze sobą.
Ada
Połączenie dobrze dobranej muzyki, wizualnej podpowiedzi i dowolnej interpretacji ruchowej, daje mi możliwość skupienia się na sobie. Zastanowienia się czego potrzebuję, jak jestem ważna, co chciałabym dla siebie. To duży relaks ciała i zmysłu, w króciutkim czasie.
Dziękuję.
Bogusia
Dzikie Harce z Dominiką to moment zapomnienia o moich problemach
i trudnościach. Tańczę tak, jak czuję muzykę.
Asia
Dzikie harce były niezwykle uwalniające, prowadzone w idealnej atmosferze, z niezwykle holistycznym podejściem do ciała i duszy, w której mogłam się otworzyć i tańczyć tak, jak czuję. Uwolniły mnie, odegnały bóle w ciele tam gdzie coś było zastane. Odzyskałam świadomość ciała – bardziej je czuję, jestem na co dzień bardziej rozluźniona i nauczyłam się rozluźniać – dzięki Tobie tańczę regularnie w domu. To, co było wcześniej spięte zostało poruszone. Zajęcia dały mi naprawdę dużo, bo nigdy nie sądziłam że tak bardzo potrzebowałam tańczyć i że w sumie uwielbiałam to robić, a moje ciało potrzebowało tego ognia spontaniczności jakiego nigdy nie miało.
Agnieszka
Dzikie harce to przestrzeń puszczania i odpuszczania w kobiecej energii.
Dzikie harce to wewnętrzne dziecko w nas.
Dzikie harce to dla mnie czułe spotkanie z moim ciałem.
Dzikie harce to dla mnie ruch ciała i spokój umysłu. Piękna harmonia ich razem.
Dzikie harce to odcięcie od smutnego świata i wybuch barwnej energii.
Dzikie harce to dla mnie wyzwolenie.
Dzikie harce to wyczekiwane spotkanie ze swoim ciałem, instynktem, korzeniami. Tym co pierwotne i dzikie. Tym co w świecie zagubione i ukryte. To droga do siebie z czułością i tajemniczością.
